Ostatni festiwal? Pierwszy piknik, czyli...
Na trasie pojawili się sławni biegacze australijscy. Dla Fundacji Kulturalnej Pulsu Polonii to był nowy target group, wspaniały nowy „adresat”, który warto objąć działalnością promocyjną. To właśnie ci biegacze, ludzie z różnych stron Australii, mogą być „ambasadorami” Kościuszki i Strzeleckiego w swoich środowiskach.
Dlatego warto być blisko nich i zorganizować im uroczystą oprawę ceremonii wręczania medali oraz atrakcyjny koncert po zakończeniu biegu...
„Crystal Trophy” dla Stana Ciechanowicza
Stan Ciechanowicz, właściciel znanej w Adelajdzie firmy „Standom Smallgoods”, otrzymał „Crystal Trophy” , przyznany po raz pierwszy w Australii przez Australian Meat Industry Council – za osiągnięcia zawodowe (outstanding excellence in smallgoods making). Wręczenie tego zaszczytnego wyróżnienia odbyło się w Grand Hotel na Hindley Street w Adelajdzie. W tym roku mija panu Stanisławowi 50 lat pracy zawodowej...
„Bajeczki o miłości” Anny Habryn
Z przyjemnością donoszę, że krakowska Miniatura wydała właśnie czwarty tomik mojej pisaniny, tym razem o rozmiarach normalnej książki, w twardej okładce i z kolorowymi ilustracjami!
Zatytułowany jest „Bajeczki o miłości” i można go dostać w Polsce za 26 PLN. Można go też zamówić w Wydawnictwie Miniatura, 30-307 Kraków, ul. Barska 13
IV Konkurs Muzyczny im. Ewy Malewicz
Rada Naczelna Polonii Australijskiej przypomina o IV Konkursie Muzyczny im. Ewy Malewicz. Komitet Organizacyjny Konkursu postanowił od tego roku stworzyć nową kategorię wiekową dla ewentualnych uczestników Konkursu. O udział w IV Konkursie Muzycznym będą mogli ubiegać się rodzice dzieci, które nie ukończyły jeszcze 12 roku życia. Decyzję taką podjęto na prośbę nauczycieli muzyki... – informuje Marianna Łacek z Sydney.
Australia w moich nutach
W Krakowie mieszka pani Agata Jędrychowska, która zajmuje się pisaniem traktatów i muzyki dotyczących historii Australii i Oceanii. Najbardziej zainteresował ją okres iberyjski, dotyczący tego kontynentu. – W czasach szesnastowiecznych Hiszpanie utrzymywali wiele swych odkryć w tajemnicy. Wiadomo na przykład, że w 1601 roku Manuel Godinho de Eredia żeglował przez Morze Arafura i wylądował także na terenach północnej Australii...
Literatura: Przedstawienie
Tego pięknego, słonecznego poranka straciłem wszystko. Proszę mi wierzyć, panie doktorze, dzień był naprawdę rajski, na niebie ani jednej chmurki, ciepło, przyjemnie. Siedziałem przy okrągłym plastikowym stoliku na tarasie naszego mieszkania, wpatrując się w ekran laptopa. Piłem już trzeci kubek kawy i po raz nie wiem który czytałem ten pożegnalny list. Raz po raz przenosiłem wzrok na jakiś punkt w oddali, to ten, to inny. Widok z tarasu był przecudny.
Canberra w legendzie
Z Canberrą związana jest pewna legenda. Otóż kilkadziesiąt lat temu, w istniejącym do dziś zakładzie produkującym materiały budowlane zatrudnieni byli młodzi ludzie, którzy napłynęli tu z Anglii. A byli to Anna i John, pracujący przy układaniu worków napełnionych wapnem. Nie trzeba było długo czekać, jak ta młoda para, zakochała się w sobie.
Literatura: Hat Yai
Europejskich turystów z pewnością ciekawiła przyroda - gęstwina zieleni wspinająca się ponad dachami mijanych w pełnym pędzie chłopskich chałup; owocujące o tej porze roku drzewa mangowe; niezmierzona, zieleniąca się w promieniach słońca, wydana na pastwę tej lśniącobiałej kuli dżungla, której głębię pokonać mogła tylko lotna wyobraźnia. Rzeki, azjatyckie rzeki, nad których mętną, koloru milo wodą pociąg przemykał po żelaznych, rudoszarych, rdzawych mostach...
Wędrówki kulinarne: Podróż do źródeł życia (2)
Kwiaty konwalii otulone były w radość z tego, że jesteśmy już na miejscu. Ich radość – bo czekali; a nasza – bo to naprawdę była długa podróż. Pachniało majem, wiosną i bzem… Powiedziałem do Grażynki: – Długo na Was ta Polska czekała, z tej tęsknoty i wyczekiwania wypiękniała…”
Podróże Iwony
Będąc w Australii, zwiedziłam piękne miasto – Adelajdę. W Adelajdzie kupiłam sobie dzwonek, na którym widnieje namalowany stary kamień, z epoki neolitu. Podobny dzwonek kupiłam sobie będąc w Sydney i muszę przyznać, że obydwa te dzwonki stanowią dla mnie niebywałą pamiątkę. Najbardziej wartościowym dzwonkiem jest dla mnie ten, który kupiłam w Canberze...
Australia z oddali: „Spowiedź” Juraty Bogny Serafińskiej
Nie wszystko ułożyło się tak, jak tego pragnęłam Przepadło to nieuchwytne, romantyczne coś. Może w ogóle nie istniało? Nie będę się już nad tym zastanawiać.
Ze spraw realnych nie udało mi się po raz n-ty dostać stypendium z Ministerstwa, ani wygrać laptopa w konkursie. Nie znalazłam sposobu na to aby zarabiać piórem ani też czasu i odpowiedniego nastroju dla uporządkowania materiałów do mojej następnej powieści.
Rok Chopinowski w Australii
Podczas przyjęcia trzy utwory Fryderyka Chopina wykonał młody, ale robiący dużą karierę pianista rodem z Polski, ale na stałe mieszkający w Australii – w Sydney od 2008 roku Krzysztof Małek, uczeń prof. Teresy Manasterskiej w Warszawie i Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, prof. Victora Makarova w Sydney i prof. Lee Kum Sing’a w Vancouver w Kanadzie.
Aktor bez tajemnic, czyli książka dla ciekawskich
Minęły dwa lata od chwili ukazania się Pana pierwszej książki (wrzesień 2007) zatytułowanej „Sekrety Techniki Aktorskiej. Jak uczyć”. Tempo, jakie sobie Pan narzucił, jest imponujące, bo oto do rąk czytelnika trafiła kolejna: „Być aktorem. Podstawy techniki aktorskiej, Teatr, Film, Telewizja, Radio”
Komiks o Sir Strzeleckim
Na australijskim rynku ukazała się pierwsza na świecie popularna publikacja o Pawle Edmundzie Strzeleckim, polskim podróżniku i naukowcu, który nadał imię Górze Kościuszki. Jej tytuł brzmi: „Ballad of an Explorer or Life and Deeds of Sir Paul Edmund de Strzelecki”.
„Ballada o odkrywcy czyli życie i przygody Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego” zawiera żartobliwą obrazkową biografię podróżnika, autorstwa Adama Fiali, oraz zupełnie serio potraktowane kalendarium życia Strzeleckiego...
Adelajda w legendzie
Z miastem tym związana jest też pewna legenda, która przypomina nam osobę dawnej nauczycielki, noszącej nazwisko Marii Materdone. Znalazła ona zatrudnienie w jednej ze szkół Adelajdy, a że uwielbiała ona uczestniczyć w wielu obrzędach i nabożeństwach, spędzała wiele czasu w jednym z okolicznych kościołów. Ponieważ zbliżało się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, upamiętniającej Mękę Jezusa Króla, zajęła się Maria specyficzną dekoracją przybytku bożego, w palące się świece.
Pol-Art w Adelajdzie (5) - Wielkie koncerty...
Na początku powinnam wspomnieć, że koncert został zorganizowany z inicjatywy biura premiera naszego stanu, Pana Mike Ranna, który, jako jeden z Patronów PolArt-u, zaprosił polską społeczność na ten piękny koncert. Wśród oficjalnych gości był między innymi Ambasador RP, Pan Andrzej Jaroszyński.
Koncert rozpoczął się odegraniem dwóch hymnów i nie wiem jak inni, ale ja czułam ogromne wzruszenie słuchając „Mazurka Dąbrowskiego” w wykonaniu australijskiej orkiestry.
Pasjonat i wycieczkowicz
Po powrocie z Australii, wykonał on z masy solnej wielki kamień, który jest wizytówką całego kontynentu. Zwiedzając Australię, pan Andrzej spotkał się tam z plemieniem Aborygenów, z których jeden, noszący imię Mandigo, zafascynowany był robieniem zdjęć. Z tym incydentem, związany jest pewien wiersz, który powstał w Adelajdzie, a zadedykował go pan Andrzej swojemu bratu.
Ucieczka
– Jestem starszą kobietą, dobrze po siedemdziesiątce, mieszkam w Australii od dwudziestu pięciu lat – przedstawia się Sabina. – Przyjechałam tutaj na zaproszenie pewnego pana z Canberry, który odpowiedział na anons w gazecie. Nie było mi łatwo zdecydować się, by zostawić Polskę, zostawić pracę, zostawić znajomych. Jednak kiedyś postanowiłam, że jadę...
Wydarzenia tygodnia
Dobiegła końca wizyta wnuka Królowej Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Kanady i kilku innych krajów „Wspólnoty" (dawnej brytyjskiej) księcia Williama. Była udana, uzyskując duży, pozytywny oddźwięk w nowozelandzkich i australijskich środkach przekazu. Książę Wiilliam spotkał wielu ludzi, od przywódców rządu, polityków, działaczy społecznych, przedstawicieli świata kulturalno-artystycznego, naukowców, Aborygenów, pracowników służby zdrowia. Szczególny nacisk położono na spotkania z młodzieżą.
Piórem, Pędzlem i...: Niezwykła kolekcja
W Skarżysku Kamiennej od wielu lat mieszka pan Zbigniew Sołtysik, który sam o sobie mówi: - „żyję historią i dla historii”. Jest on kolekcjonerem licznych pamiątek z czasów I i II wojny światowej. Wśród eksponatów zobaczyć też można ryngrafy powstańców śląskich, jak też stolik pamiętający epokę stanisławowską. Wiele ze wspomnianych pamiątek pan Zbigniew musi kupić, a wspomaga go w tej inicjatywie Lech Kacmar z Adelajdy.
Australia z oddali: Z Warszawy przez Australię na Śląsk
W połowie stycznia 2010 roku dostałam przesyłkę poleconą. Był w niej tom 14 „Pamiętnika Ustrońskiego”, przepięknie wydany przez Towarzystwo Miłośników Ustronia.
Szybko przekartkowałam publikację i w spisie treści znalazłam również swoje nazwisko. W tym momencie miałam błyskawiczne skojarzenie z Australią, pomimo że tytuł wskazywał na naszą polską ziemię śląską. Jednak polski Śląsk i Australię łączyła w tym szczególnym przypadku postać pisarki, Krystyny Wineckiej...
|