POPRZEZ KONTYNENTY

Nadchodzą Święta – drzewko na stole,
Wieczerza, pod obrusem siano,
Rodzina stół obsiada kołem,
Dwanaście potraw już podano...

Święta – to śnieg i mróz na szybach,
Co kwiaty pięknie wymalował.
To także w galarecie ryba,
Izba sprzątnięta – jest, jak nowa.

To czas baśniowy – tajemniczy,
Gdy grzeje ciepły piec kaflowy,
Kot mruczy, śpiąc na dnie donicy,
A wino, idzie nam do głowy.

Tak było kiedyś, na Północnej
Półkuli Ziemskiej – w naszym domu.
Kolędy brzmiały w ciszy nocnej,
A spać nie chciało się nikomu…

A teraz – Święta w środku lata
Nowa tradycja z dawną razem.
I list z opłatkiem jest od brata
I są wspomnienia dawnych zdarzeń.

I dla wędrowca jest nakrycie…
To symbol, żeśmy wszyscy razem,
Dzwonią dzwoneczki, płynie życie.
Miłość jest naszym drogowskazem.

Więc bądźmy razem w tej godzinie!
Poprzez przestrzenie – kontynenty
Niech ciepło naszych życzeń płynie
Gdy czas Świąteczny idzie – święty!

Jurata Bogna Serafińska

Grudzień 2008r.


Wróć do spisu wierszy