Ballada Karnawałowa

Karnawał nadszedł z wielką galą,
Czas balów, imprez i radości.
Lampiony szczęścia już się palą,
Ostatnia pora – prosić gości…

Kan Gur z Koteczką na parkiecie
Tańczą w rytm tanga zasłuchani
I marzą – o czym? Pewnie wiecie –
Że cały świat jest tylko dla nich!

Kotka swawolnie oczka mruży
I pręży się w tanecznym geście.
Nuci mruczankę o podróży –
Chce jechać, gdzie nie była jeszcze.

A Kan Gur słucha zapatrzony…
Już zna marzenia pięknej Kotki,
Być może swojej przyszłej żony
Co mu podała owoc słodki…

Czy będą z nami w przyszłym roku?
Wiele się teraz może zdarzyć…
Płoną lampiony szczęścia wokół…
Ze szczęściem wszystkim jest do twarzy!

Więc cieszmy się w swych marzeń blasku
Na smutki jeszcze przyjdzie pora
Teraz ma być szampański nastrój
W nocy i w dzień aż do wieczora!


Wróć do spisu wierszy