Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Piąty wymiar?


Nowoczesna treść zamknięta w szkatule okładki. Ale ta szkatuła, pozornie tradycyjna, skrywa w sobie tajemnicę czasu i przestrzeni


Przestrzeń, nieskończoność, czwarty wymiar… Ile jest naprawdę tych wymiarów? Czy prawda o tym jest zamknięta w wierszu „Cień”?

„nieskończoność
podąża za mną
swoim rytmem
ma ochotę pogadać
o nieistniejącym
w materii wymiarze”

Krzysztof Graboń wydał swój pierwszy tomik zawierające czterdzieści dwa wiersze. Teksty pisane bardzo oszczędnie, bez jednego zbędnego słowa. Teksty, które poszukują, pomagają szukać, same są poszukiwaniem nadrzędnego sensu.

Poszukiwanie zaczyna się już w pierwszym wierszu „Zmarnowana”, w którym podmiot liryczny deklaruje swoją minioną dziecięcą wiarę w szansę, która miała być mu dana.

W wierszu bez tytułu rozsypuje się domek z kart, a jego obraz zostaje pogrzebany. Następnie „pryska nienarodzony czas”, by w następstwie tego podmiot liryczny doznał złudzenia świstu powietrza podczas hipotetycznego „Lotu z piętra”.

W wierszu „Z żalem” już bardzo wyraźnie słychać nuty wątpliwości -

„nadaremnie
szukała wyjścia
z banałów
nazwałem to
zwątpieniem”

Następnie bohater dokonuje pewnego podsumowania w wierszu „O tym co powinienem”. Odwołuje się też do swojej muzy – poezji.

A potem mamy jeszcze wiele wierszy – perełek, takich jak „Przemiany”, „Błądzenie”, Życzenia”, „Iskierka”, „Strach” i wreszcie „Kod DNA”

„szukałem naznaczony niepewnością
rozwiązaniem jest wykonanie
zapisu planowego
piszę z przeznaczenia
zamkniętego w naszym kodzie”.

W ostatnim wierszu „Zwątpienie w nazwę” bohater pyta o to gdzie jest sprawiedliwość. I ten tekst, mimo, że nie daje odpowiedzi (bo dać nie może), zamyka jakby klamrą cały cykl poszukiwań i twórczych zmagań.

Nowoczesna treść została przez poetę zamknięta w szkatule tradycyjnej okładki. Podobnie tytuł – „Wschód i zachód” – wydaje się być spokojny i bezpieczny i sugeruje pewną stałą cykliczność czasu.

A jednak to „opakowanie” kryje w sobie nowoczesne twórcze poszukiwania. Poszukiwania tego, co najważniejsze.

Być może autor chciał, przez ten kontrast podkreślić, że w naszym współczesnym świecie nie ma już rzeczy pewnych i bezpiecznych?

Poeta nie daje czytelnikowi łatwych odpowiedzi, nie karmi go frazesami, truizmami i ogólnikami, ale zostawia z pytaniami i wątpliwościami.

Bo poeta wie, że są pytania na które każdy z nas może znaleźć (lub nie) odpowiedzi tylko rozmawiając z własnym ego.

Tomik poezji „Wschód i zachód” Krzysztofa Grabonia jest książką, skłaniającą do przemyśleń, książką, którą warto przeczytać.


Jurata Bogna Serafińska


Krzysztof Graboń, „Wschód i zachód” oficyna Wydawnicza „Apla”, Krosno 2008, s.50

Recenzja opublikowana styczniu 2008r. w Serwisie literackim „KNOWACZ” i w Magazynie Świat”


Przeczytaj:

Powrót

Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011