Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

„Świeża krew” pilnie potrzebna

Panorama, listopad 2004

„Popularyzacja Australii w Polsce” – to tytuł prelekcji Stana Guzińskiego, jaką wygłosił na październikowym spotkaniu Polskiego Towarzystwa Kulturalnego w Adelaide


Stan Guzinski

Stan Guzinski

Popularyzacją Australii w Polsce Stan Guziński, wspólnie z Michałem Turskim w Sydney, zajmują się od kilku lat.

— Początki były skromne i nie zakładałem, ze przedsięwzięcie rozbuduje się do swych obecnych rozmiarów — przyznał podczas spotkania pan Guziński. — Obecnie prowadzimy najbardziej w Polsce popularny, polsko-języczny portal internetowy o Australii (www.australink.pl)

Jest on bardzo rozbudowany i tematycznie wszechstronny. Można tam znaleźć informacje o Australii z bardzo wielu dziedzin. Praktycznie tematyka jest nieograniczona.

Po co to robić? W kraju, który sam potrafi doskonale się promować, a międzynarodowi analitycy umieszczają Australię w ścisłej czołówce państw o najwyższym poziomie życia?

— Na tej promocji powinno zależeć nam – AUSTRALIJSKIEJ  POLONII — dowodził Stan Guziński na spotkaniu mówiąc między innymi, że im więcej ludzi z Polski będzie się Australią interesować, przyjeżdżać tu, prowadzić interesy, uczyć się lub emigrować, tym ważniejszym będzie Polska partnerem dla Australii i tym większe znaczenie będzie miała Polonia, jako grupa etniczna.

Podczas czerwcowego Zjazdu Delegatów Polskich Organizacji w Australii, który odbył się w Adelaide, prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, dr Janusz Rygielski w swoim wystąpieniu wyraził zaniepokojenie „kurczeniem się naszej grupy etnicznej”.

Aby ten trend odwrócić musi zwiększyć się imigracja Polaków do Australii. Potrzebujemy „świeżej krwi”, ludzi młodych, odważnych, wykształconych, dynamicznych. Jeśli wiedza o Australii będzie wystarczająco powszechna, to będą przyjeżdżać tu, a nie do Stanów Zjednoczonych. Tylko wtedy wzmocnią australijską Polonię i można będzie zrealizować wizję Rady Naczelnej, która brzmi:

„Naszą wizją Polonii australijskiej jest Polonia wykształcona, pracująca, integrująca się z australijskim społeczeństwem zawodowo i społecznie; jednakże zachowująca więzi kulturowe, emocjonalne i rodzinne z Polską”.

Stan Guziński dowodził między innymi, że Australia jest popularnym kierunkiem wśród turystów z całego świata, jak również potęgą w usługach edukacyjnych. Przyjmuje do siebie setki tysięcy studentów i kursantów z zagranicy.

To kraj dobrze rozwinięty gospodarczo, oferujący na rynku światowym wiele towarów i usług, od tradycyjnych produktów rolniczych, po najnowoczesniejsze technologie. Prowadzi ożywioną wymianę handlową nie tylko z krajami w basenie Pacyfiku, ale również z Europą.

Jak wielki jest udział obrotów polsko-australijskich (i australijsko-polskich) w tej wymianie? Niestety jest bardzo niewielki.

W roku finansowym 2003/2004 eksport australijskich towarów do Polski przekroczył wartość 23 milionów A$. Jest to poziom najwyższy od 6 lat. Ale... jest to w przybliżeniu wartość ośmiuset Holdenów Commodore. Tymczasem fabryka Holden w Adelaide produkuje obecnie 720 takich samochodów dziennie!

Zdaniem Stana Guzińskiego w Polsce, w przeciwieństwie do wielu innych krajów Europy, brakuje wiedzy o Australii oraz tradycji kontaktów z Australią. Aby tę tradycję stopniowo zbudować, należy popularyzować w Polsce wiedzę o Australii i o wszelkich możliwościach jakie to państwo stwarza w sensie gospodarczym, turystycznym, kooperacyjnym, emigracyjnym i każdym innym.

Są to naczynia połączone. Budując w Polsce popularność Australii, poprzez wzrost ilości kontaktów, wizyt i dokonanych transakcji, automatycznie pobudza się zainteresowanie Polską tutaj.

— Zachęcam wszystkich do współpracy z naszym portalem internetowym www.australink.pl – powiedział na zakończenie swojego wystąpienia Stan Guziński.

***

Nasza gazeta z tej możliwości już skorzystała. Na tym portalu publikujemy „Panoramę w sieci” (www.panorama.australink.pl). Ostatnio otrzymujemy ze Stanem Guzińskim prośby o współpracę prosto z Kanady.

Napisały do nas panie z Polonii kanadyjskiej: Maria Frydrychowicz z Montrealu (http://swiecienasz.com) oraz Jolanta Szaniawska z Ottawy (http://www.tnpolonia.com) Obie panie są edytorkami gazet internetowych mówiących o polonijnym życiu. Proszą o współpracę oraz teksty na temat naszego życia w Australii, dziejów australijskiej Polonii.

— Prosimy Was również o kontakt z autorami australijskimi lub innymi osobami, które mogłyby być zainteresowane bezpośrednią współpracą z nami – pisze redaktor naczelna „Świecie nasz” w Montrealu.

Może ktoś z Czytelników „Panoramy” z tej możliwości skorzysta?

Pani Frydrychowicz przyjęła do publikacji w „Świecie nasz” rozmowę z prof. Adamem Jamrozikiem „Czy tylko zero?”, wspomnienia pana Eugeniusza Hejki „Kopniak na szczęście(!?)”, wspomnienia pana Andrzeja Krawczyka z Royal Parku „O żywocie człowieka pracowitego”, tekst zatytułowany „Pamiętajmy o rocznicy” (o pierwszych polskich imigrantach w Południowej Australii) oraz teksty „Samotni w tłumie” Stanisława Podhalańskiego i „Polski Robinson” Stanisława Turka. Wszystkie te teksty są dostępne w „Bibliotece” Panoramy w sieci.

— Myślę, że powinniśmy popracować nad tematem „Przyjaźni miast”, wszak Polonia podróżuje – proponuje pani Jolanta Szaniawska z Ottawy.

Dlatego interesują ją teksty o turystycznych atrakcjach oraz informacje o życiu Polonii.

I co państwo na tę propozycję? Przyjaźń Ottawy i Adelajdy! Brzmi zachęcająco. Mam nadzieję, że nam – adelajdzkiej Polonii – pomysłów na ten temat nie zabraknie. Chętnie opublikujemy Państwa listy na ten temat zarówno w „Panoramie” jak i w „Panoramie w sieci”.

***

Październik był zdominowany najnowocześniejszym obecnie środkiem przekazu, jakim jest internet.

Na pomysł utworzenia portalu Centralnego Domu Polskiego oraz kafejki internetowej wpadli panowie Jerzy Syrek i Piotr Leśniewski. — Centralny Dom Polski powinien stać się centrum polonijnym w Adelajdzie, dlatego powinien być obecny na internecie, by propagować naszą działalność — powiedział na spotkaniu Jerzy Syrek.

Prezes Centralnego Domu Polskiego powołał zespół, który zajmie się tworzeniem tego portalu. Są to przedstawiciele wszystkich organizacji polonijnych działających w Adelaide.

Lidia Mikołajewska

Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011