Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Od Stanisławowa do Australii


Od autora:

Ta książka to moje nostalgiczne wspomnienia z najwcześniejszych lat dziecięcych, do których powracam przez całe życie. To moja własna Atlantyda...

Krystyna Winecka

W 1987 roku ukazał się w „Kulturze Paryskiej” esej zatytułowany „Mój Stanisławów”, a w 1988 „Mój Stanisławów (2)”. W roku 1999 w Polsce została opublikowana książka „Od Stanisławowa do Australii”, którą wydałam we własnym nakładzie, a której wybrane przeze mnie fragmenty chciałabym przedstawić teraz czytelnikom „Przeglądu Australijskiego”.

Jej promocja odbyła się w Muzeum w Ustroniu na Śląsku Cieszyńskim (rodzinnym mieście mego męża) przy udziale Towarzystwa Miłośników Ustronia, którego oboje jesteśmy członkami. Miałam kilka spotkań autorskich w szkołach licealnych na terenie województwa, w Klubie Propozycji w Cieszynie, a także w Towarzystwie Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Bytomiu. (Jesteśmy członkami również tej organizacji). Udzieliłam kilku wywiadów radiowych i prasowych, książka miała sporo recenzji i została w Polsce dobrze przyjęta. Również na antenie Radia Etnicznego (SBS) w Australii – redakcja polska – wyemitowany został mój wywiad na ten temat.

Ta książka to moje nostalgiczne wspomnienia z najwcześniejszych lat dziecięcych, do których powracam przez całe życie. To moja własna Atlantyda – stracona na zawsze, nieosiągalna ziemia niezapomniana.

Urodziłam się bowiem na wschodnich ziemiach Polski w Stanisławowie. W 1939 roku miałam 10 lat. Kiedy po dwuletniej okupacji sowieckiej Stanisławów został zajęty przez władze niemieckie przedostałam się do Lwowa a później do Warszawy, gdzie ukrywałam się do końca 1943 roku, a następnie byłam wywieziona do pracy przymusowej w Niemczech. Po wojnie studiowałam dziennikarstwo w Warszawie, pracowałam w resorcie handlu zagranicznego w Warszawie, Moskwie i Pradze. Na skutek wydarzeń 1967/1968 roku w Polsce emigrowałam wraz z mężem i dwiema córkami do Australii. Mamy pięcioro wnuków.


Krystyna Winecka


Przeczytaj: Spełnione oczekiwania

„Od Stanisławowa do Australii”

Strony: 1 2 3 4


Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011