Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Piórem, Pędzlem i...

Przegląd jest publikowany we współpracy z portalem australink.pl












Nasi Partnerzy
Panorama to miesięcznik wydawany w Adelaide

Poczytaj również










Nowości

Konkurs Recytatorski rozstrzygnięty

To co Konsul Generalny RP zobaczył w Adelajdzie jest dla niego najlepszym przykładem, że takie spotkanie nie musi być przygotowywane przez organizacje, ale indywidualne osoby też mogą zorganizować udaną imprezę, z której korzysta polonijna społeczność.

Konkurs recytatorski w Adelajdzie

Głównymi sponsorami nagród jest zarówno Konsulat Generalny RP w Sydney jak i Fundacja Bluma oraz osoby prywatne. W tym roku dwie nagrody ufunduje także redakcja „Przeglądu Australijskiego”.

„Jedno serce dwie ojczyzny”

Połowę mojego życia przeżyłem w Polsce, a drugą połowę w Australii. A mimo to tęsknię za Polską ogromnie! Za jej krajobrazem, za rodziną, przyjaciółmi, za polskimi smakami i klimatami. Tego się po prostu nie da zapomnieć i już! Właściwie oboje tęsknimy, bo to uczucie dotyczy nie tylko mnie, ale również mojej żony Halinki. Opuściliśmy rodzinne Krosno w 1981 roku.

Biesiada poetycka z Marcelem Weylandem

„Biesiada poetycka” w Centralnym Domu Polskim była promocją tej książki, okazją do poznania i porozmawiania z jej autorem, a przede wszystkim do wysłuchania ponad dwudziestu wierszy w oryginale oraz w wersji angielskiej. Spotkanie zostało zorganizowane przy współpracy Polskiego Towarzystwa Kulturalnego, miesięcznika „Panoramy”, „Przeglądu Australijskiego” oraz „Popołudnia Żywego Słowa”.

Niezwykła kolekcja

W Skarżysku Kamiennej od wielu lat mieszka pan Zbigniew Sołtysik, który sam o sobie mówi: - „żyję historią i dla historii”. Jest on kolekcjonerem licznych pamiątek z czasów I i II wojny światowej. Wśród eksponatów zobaczyć też można ryngrafy powstańców śląskich, jak też stolik pamiętający epokę stanisławowską. Wiele ze wspomnianych pamiątek pan Zbigniew musi kupić, a wspomaga go w tej inicjatywie Lech Kacmar z Adelajdy.

Podwieczorek z Gałczyńskim

„Spotkanie z poezją Gałczyńskiego” przygotował z zespołem Grzegorz Koterski – znany mi do tej pory jako artysta malarz, grafik, scenograf i aktor Teatru Starego. Tymczasem Grzegorz okazał się wytrawnym znawcą, wręcz wielbicielem twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego! Dzięki temu spotkaniu mieliśmy okazję przypomnienia sobie strof „Zaczarowanej dorożki”, fragmentów „Pieśni”, „Pieśni o żołnierzach z Westerplatte”, „Zielonej Gęsi” i wielu innych wierszy i poematów tego wybitnego polskiego poety...

Krzysztof Deja nagrodzony

To dla mnie naprawdę bardzo miła niespodzianka – zapewnia „na gorąco” Krzysztof Deja, zdobywca drugiej nagrody w konkursie literackim im. Marka Hłaski. – Jest to konkurs dla piszących poza granicami kraju, a więc była bardzo silna konkurencja – że użyję terminu sportowego. O ile wiem, na ten konkurs nadesłano ponad 200 utworów z 22 krajów świata, tym bardziej jest mi miło, że moja praca pt. „Emigrancka wola”, została tak wysoko oceniona.

Żeby po nas coś zostało...

Co tu dużo mówić, starzejemy się. I jeśli nie pomyślelibyśmy o wydaniu opracowania o polskiej działalności artystycznej w Południowej Australii, to nikt by za nas tego nie zrobił i wszystko by przepadło – Pani Lucyna Urbaniak nie ma wątpliwości. – To pamiątka po nas – dodaje – gdy my odejdziemy pozostaną po nas nasze rzeźby, obrazy, porcelana i tkaniny ręcznie malowane, kartki świąteczne... To wszystko, co przez lata tworzyliśmy, a wiele naszych prac znajduje się dziś w australijskich domach.

Prawdziwe życie

- Było tak: koleżanka chciała otworzyć sklep z odzieżą. Wynajęła więc pomieszczenia na Elizabeth Street w Croydon, ale na jej potrzeby sklep był za duży. Zaproponowała, że odstąpi część powierzchni, którą od sklepu oddzieli się ścianą. Zadzwoniłam więc do mojej przyjaciółki Ellie. Decyzję podjęłyśmy w pięć minut, a galerię otworzyłyśmy w jeden tydzień. Przez dwa lata istnienia tej placówki prezentowałyśmy w niej malarstwo, grafikę, rzeźbę, artystyczną biżuterię...

Hołubić tradycję

– Kilka lat temu zawieszałem w „Domu Kopernika” plakat jednej z naszych imprez – wspomina Zygmunt Moś, kierownik zespołu „aPL.AUs”. – Przypadkowym świadkiem była grupka młodych ludzi grających w bilard. Z zaciekawieniem spojrzeli na treść plakatu, ale dało się łatwo wyczuć, że mieli trudności ze zrozumieniem treści, bo plakat był wyłącznie w języku polskim...

Młode Talenty Polonii

Podczas dorocznego adelajdzkiego konkursu „Młode Talenty Polonii” w parafii na Ottoway widać doskonale, że mamy w Adelajdzie utalentowane muzycznie dzieci i młodzież. Ten Konkurs to okazja nie tylko do ich współzawodnictwa w grze na rozmaitych instrumentach muzycznych i wokalistyce...

„Otwarte Serce”, „Majówka”, czyli „aPL.AUs”

Impreza miała bardzo odpowiednią nazwę „Otwarte serce”. Duszą całego przedsięwzięcia była Wala Grant. To dzięki niej impreza doszła do skutku. Dzięki jej inicjatywie dołożyliśmy – mówię o wszystkich uczestnikach imprezy: gościach i wykonawcach – kolejne fundusze na rzecz pomocy dla poszkodowanych w Victorii...

Mozaiki z „odpadków”

Bierzesz karton wodoodporny lub kawał drewna, może być także bardzo twarde febre (fibro). Naszkicuj na tym zarys obrazu, jaki chcesz stworzyć. Potem nałóż „odpadki”i przyklej je do podłoża specjalnym klejem do kafelków, a szczeliny między nimi zagruntuj kolorowym cementem. Gotowe! Sprzedaję je czasami na marketach, rozdaję znajomym, wystawiam na wystawach organizowanych dla tych, którzy tworzą z tzw. „recycle materials”. Jest ich w Canberze wielu...

„Krawiec z Inverness” - premiera w Australii

„The Tailor of Inverness” („Krawiec z Inverness”) jest to sztuka napisana i wykonana przez Matthew Zajac'a i wyreżyserowana przez Bena Harrisona. Podczas spektaklu, na żywo, grają znakomici skrzypkowie - Jonny Hardie i Gavin Marwick. „Krawiec z Inverness”, którą wystawiają na adelajdzkim festiwalu Fringe teatry Dogstar i Grid Iron ze Szkocji - to zainspirowana życiem ojca Mateusza Zająca historia chłopca, który wyrósł na galicyjskiej wsi we wschodniej Polsce...

Rzeźbienie szkła

Najpierw utworzyłam firmę pod nazwą „Crystal Craft”, a następnie „Crystal Engraving”. Gdy już nabrałam pewności, przeniosłam swoje prace do nowootwartego centrum handlowego The Myer Centre. Tu pokazałam klientom piękno ręcznie rzeźbionego szkła. The Myer Centre znajduje się w samym środku adelajdzkiej metropolii, więc klientów i zainteresowanych „jak to się robi” nigdy nie brakowało. Zebrałam wtedy mnóstwo pochwał i zamówień.

Niech żyje prowincja!

W miejscowości Ardrossan na Yorke Peninsula odbyło się tegoroczne biennale sztuki wizualnej „Yorke Peninsula Art Exhibition”. Impreza ta ma już prawie dziesięcioletnią tradycję, bowiem pierwsza wystawa z tego cyklu zorganizowana była w roku 1999 i od roku 2002 odbywa się regularnie co dwa lata. Trafiliśmy tego dnia na pogodę iście wycieczkową.

Portrety z duszą

Muszę czuć jakieś porozumienie z portretowaną osobą. Po angielsku nazywają to „rapport” i dlatego wolę malować na dwóch, trzech posiedzeniach, żeby delikwent się oswoił. Wtedy też łatwiej wydobyć charakter modela, jakby jego duszę. Czasem robię zdjęcia, ale spełniają one tylko pomocniczą rolę, służąc do opracowania i wykończenia detali. Dłonie są trudne i czasem trzeba zrobić kilka szkiców, żeby dobrze uchwycić proporcje i ruch.

„aPL.AUs” - mały jubileusz

Tegoroczna „Majówka” przypada tradycyjnie już w pierwszą sobotę maja. W tym roku wypada to 3 Maja - przez duże M! - bo to data ogromnie wielkiego jubileuszu. Przy tej okazji także naszego – nieporównywalnie mniejszego i mikroskopijnie mniej ważnego. Nie wiem, czy nie powinniśmy z tej okazji wystąpić w strojach historycznych? Oczywiście żartuję. Na pewno podczas tej imprezy będziemy mieli okazję, by o tym wielkim jubileuszu przez duże „M” wspomnieć.

Julia Blanka

Chcę malować tak, jak mi w duszy gra, bez żadnych formalnych ograniczeń. Pragnę eksperymentować z różnymi technikami. Malować na drewnie, kamieniu i... falistej blasze. Lubię, akwarelę i obraz olejny, rysunek i piórko. Na swój dyplom wybrałam cykl rysunków przedstawiających... sowę i jej niezwykle formy, właśnie posługując się piórkiem. Adelajda jest taka cudowna. W tej metropolii mieszają się kultury i trendy chyba z całego świata! To w naszym mieście odbywają się najrozmaitsze festiwale, które tę sztukę prezentują.


Biblioteka

Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011