Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

„Polskie Ojczyzny 2007” przyznały nagrody

październik 2007

150 filmów, programów radiowych, programów multimedialnych i stron internetowych wysłuchało i obejrzało jury II Polonijnego Festiwalu Multimedialnego „Polskie Ojczyzny 2007” , które napłynęły do Częstochowy ze wszystkich stron świata.


Krzysztof Deja

Miło nam poinformować, że wśród zwycięzców są znów adelajdczycy! To ksiądz dr Marian Szablewski i Teatr Ottoway, którzy otrzymali III nagrodę za rejestrację inscenizacji dramatu Jerzego Zawieyskiego „Socrates” oraz Krzysztof Deja, który otrzymał II nagrodę za swoją stronę na portalu www.australink.pl Adres internetowy do Krzysztofa jest następujący: www.australink.pl/krzysztof/

Dodam, że wśród nagrodzonych przedstawicieli australijskiej Polonii jest również Ernestyna Skurjat-Kozek (Puls Polonii) za DVD pt „Muzyka Kościuszki na Górze Kościuszki”, który jest również dostępny  multimedialnie w Pulsie Polonii.

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy, a naszym Czytelnikom przypominamy, że są oni zwycięzcami zarówno pierwszej, jak i obecnej drugiej edycji tego Festiwalu.

- Jestem naprawdę zaskoczony tą nagrodą! – wyznaje Krzysztof Deja, który jest również laureatem pierwszej edycji tego Festiwalu. Rok temu otrzymał nagrodę za wiersze na CD, które recytował Andrzej Siedlecki - aktor z Sydney; muzykę napisał Robert Wolf; technicznie opracowywał Andrzej Strzelecki.

Dlaczego jesteś zaskoczony?

- Bo jest to moja prywatna strona na portalu Stana Guzińskiego www.australink.pl Dlatego sądziłem, że nie mam szans wśród tych, którzy tworzą Strony Internetowe skierowane do ogółu czytelników.

Jak długo piszesz na tym Portalu swój internetowy pamiętnik, czyli blog, zatytułowany „Pamiętniki poranne”?

- Opowiem po kolei jak to było. Gdy cztery lata temu otrzymałem w Polsce nagrodę za wiersz, Tadeusz Świetlik zaprosił mnie do swojego programu radiowego, by porozmawiać na ten temat. Naszą radiową rozmowę usłyszał Stan Guziński i on z kolei zaprosił mnie na swój Portal, by na nim publikować moje wiersze. Akurat w tym czasie pisałem też pamiętniki, ale chowałem je do przysłowiowej „szuflady”. Stan otworzył przede mną medium elektroniczne, w którym zmieściło się znacznie więcej, niż wiersze i pamiętniki poranne.

Dlaczego „poranne”?

- Codziennie przed siódmą rano ubieram dres i wybiegam na poranny marsz. I wtedy właśnie przychodzą mi do głowy najrozmaitsze myśli, którymi potem dzielę się ze swoimi Czytelnikami. Dzięki internetowym możliwościom, mam ich wielu na całym świecie. Czytany i oglądany jestem w Afryce, Japonii, Brazylii, nie mówiąc już o Europie czy Stanach Zjednoczonych. No cóż, taki jest urok elektronicznych mediów. Dzielę się więc moimi przemyśleniami o życiu, które mnie otacza; wspominam spektakle teatralne i filmy, które zobaczyłem; książkę, którą przeczytałem. Piszę o tym, co się u nas w Adelajdzie dzieje. Ostatnio na przykład pisałem o konkursie Młodych Talentów organizowanym przez państwa Strzeleckich. Pisałem o swoich wrażeniach po obejrzeniu „Sokratesa” w reżyserii ks. Szablewskiego w Teatrze Ottoway. Wspominałem też o najrozmaitszych festiwalach dziejących sie w Adelajdzie. Pisałem o kwiatuszku, który właśnie w parku zakwitł...

Dlatego nie powinieneś dziwić się, że otrzymałeś nagrodę. Wprawdzie strona jest prywatna, ale tematyka ogólna i bardzo urozmaicona. Czy dużo czasu temu pisaniu poświęcasz?

- Pracuję zawodowo, mam rodzinę, więc czasu na to hobby pozostaje niewiele. Staram się jednak uzupełniać swoją stronę systematycznie i to mi się udaje. Na tę stronę składają się nie tylko „dzienniki poranne”, piszę tam również felietony i wiersze. Ponadto „użyczam” miejsca innym poetom i literatom – Krysi Gałązkiewicz – aktorce i autorce kostiumów w Polskim Teatrze Starym w Adelajdzie, hrabiance Dembińskiej, Markowi Baterowiczowi i wielu innym. Zamieszczam też zdjęcia robione przy różnych okazjach i w ten sposób popularyzuję adelajdzką Polonię, Adelajdę i jej okolice.

Jaki wiersz ostatnio napisałeś?

- Dwa wiersze: „Auto da fe” i „Chwast”. Ten drugi jeszcze nie publikowany.

Więc opublikujemy go teraz. Jeszcze raz gratuluję i dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Lidia Mikołajewska

Chwast

Zapatrzony w splot światowych zdarzeń
Zapomniałeś o chwaście przydrożnym
Kiedyś tak radował twe oczy
Fioletowiał w pełnym kwiecia uniesieniu
Z pozoru był zwyczajny, wręcz nie urodziwy
Lecz odporny, niezależny – na nikogo nie liczył
O kameliach, różach, nawet malwach – nie śnił
Nie marzył o salonach, kryształowych wazonach
Czy miejscu w arboretum
A mimo to rósł szczęśliwie
Podobno nie należał do zagrożonego gatunku
Nigdy nie znałeś jego imienia
A byłeś mu kiedyś tak bliski
Prostotą i charakterem – wschodziłeś i kwitłeś
Ostatnio jednak urągał twemu poczuciu estetyki
Teraz nawet go nie pamiętasz
Już nie zakwitnie... zalany betonem
Zapomniałeś o przydrożnym chwaście...

Krzysztof Deja
październik 2007


Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011