Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Piórem, Pędzlem i...

Od redaktora

marzec 2007

Do tych wszystkich, których ukąsił złoty szerszeń...


Grzegorz Koterski

Dawno, dawno temu, Konstanty Ildefons Gałczyński – ulubiony poeta mojej młodości – tak pisał do redaktora tygodnika „Przekrój”;

Obywatelu Redaktorze!
Poezja to jest złoty szerszeń,
Co kąsa, więc się pisze wiersze –
cóż, człowiek pisze tak, jak może,
Obywatelu Redaktorze.

Gdy czytam te słowa Mistrza Gałczyńskiego, to myślę sobie, że świetnie oddają one sens tego, co się dzieje wśród australijskiej (i nie tylko) Polonii. Trudno zliczyć ilu na obczyźnie „pokąsanych” Polaków, co to tworzą tak jak mogą!

Gdy więc padła propozycja, by nas – wszelkiego rodzaju twórców – pokazywać za pośrednictwem „Przeglądu Australijskiego” na cały świat, zgodziłem się chętnie na taką współpracę.

Jestem z wykształcenia artystą plastykiem i nie chce się tutaj wymądrzać na tematy, na których się nie znam – chętnie oddam głos bieglejszym w innych dziedzinach – ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że w mojej branzy polonijni twórcy nie maja się czego wstydzić.

Polscy artyści z różnych dziedzin plastyki, zarówno ci z profesjonalnym przygotowaniem jak i tworzący z potrzeby serca amatorzy, licznie uczestniczą w australijskim zyciu kulturalnym. Biorą udział w wystawach organizowanych przez miejscowe galerie i instytucje, zdobywają nagrody, a także organizują własne wystawy i imprezy. Działają na wlasną rękę, albo tworzą grupy, jak na porzykład „The Australian-Polish Arts Society”, które funkcjonuje juz od ponad trzydziestu lat i zrzesza, w różnych okresach, od 12 do 20 twórców. Prezesem tego Towarzystwa jest malarka Łucja Urbaniak.

Wielu z nas nalezy do różnych australijskich stowarzyszeń twórczych, na czele z prestiżowym „The South Australian Society of Arts”, które obchodziło ostatnio 150-lecie działalności! Członkami RSASA sa tacy popularni w naszym środowisku artyści jak Lidia Groblicka, Krystyna Andrecka, Łucja Urbaniak, Ewa Ławniczak-Kowalewska, Barbara Górawska, Zbigniew Mazurczak i niżej podpisany. Jest też Adam Dutkiewicz – artysta polskiego pochodzenia, urodzony już w Australii, syn znanego artysty malarza Władysława Dutkiewicza. Zaznaczyliśmy tam dobrze naszą obecność, nie wleczemy się w ogonie tego Stowarzyszenia, a wręcz przeciwnie, mogę śmiało, bez fałszywej skromności stwierdzić, że należymy do czołówki. Świadczą o tym nagrody, wyróżnienia i zakupy naszych obrazów.

Więcej na ten temat poczytajcie w artykule zatytułowanym „Festiwalowy stan”

Apelujemy więc do wszystkich, których ukąsił złoty szerszeń, którzy połknęli „bakcyla” pisania, malowania czy też uprawiania wszelkiego rodzaju sztuki wizualnej; nie piszcie tylko „do szuflady”, nie chowajcie wytworów swoich fantazji plastycznych za szafą, nie bójcie się zaprezentowania swojej twórczości szerszemu ogółowi. Jesteśmy po to, by je zaprezentować, a bywalcom naszych stron internetowych umożliwić obcowanie z pięknem, które tworzycie.

A „piękno po to jest, aby zachwycało do pracy” - jak powiedział Cyprian Kamil Norwid.

Zgłaszajcie się do nas! Przyjdziemy, zobaczymy, przeczytamy, pogadamy, doradzimy, a jak nas „zachwycicie” – zamieścimy.

Grzegorz Koterski


Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011