Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Konkurs recytatorski w Adelajdzie

lipiec 2011

Od lat trzech do stu!


Siedzą przede mną dwie atrakcyjne młode kobiety i z zapałem opowiadają o początkach Konkursu Recytatorskiego organizowanego w Adelajdzie. Mówią też o tym, że w tym roku ten Konkurs odbędzie się po raz czwarty i też musi się udać!

Ogromna część adelajdzkiej Polonii trzyma za ich sukces (solidnie zapracowany!) kciuki.

To „Konkurs Recytatorski dla dzieci, młodzieży i dorosłych”, który odbędzie się w Adelajdzie po raz czwarty. Konsul Generalny RP w Sydney, Pan Daniel Gromann, objął go honorowym patronatem.

Wszystkich serdecznie zapraszamy:

Sobota, 20 sierpnia br., godzina 14.30. Beefacres Community Hall. Pittwater Drive. Windsor Gardens.

Małgosia Jakubowska i Kamilla Springer

Głównymi sponsorami nagród jest zarówno Konsulat Generalny RP w Sydney jak i Fundacja Bluma oraz osoby prywatne. W tym roku dwie nagrody ufunduje także redakcja „Przeglądu Australijskiego”.

Małgosia Jakubowska: – Było tak. Kilka lat temu zaprowadziłam dwójkę swoich najmłodszych dzieci na konkurs organizowany w parafii na Ottoway przez Panią Grażynę Strzelecką, księdza Marka Ptaka i Andrzeja Strzeleckiego zatytułowany „Młode Talenty Polonii”. Bardzo mi się spodobało to współzawodnictwo dzieci i młodzieży w grze na różnych instrumentach i w wokalistyce. Zapytałam wtedy Panią Grażynę, czy przewiduje ona także recytację wierszy w języku polskim. – Nie, nie przewiduję – usłyszałam w odpowiedzi. No to pomyślałam sobie, że trzeba koniecznie taki konkurs zorganizować. Byłam wtedy emigrantką z niewielkim stażem i nie bardzo wiedziałam gdzie się udać i kogo poprosić o pomoc. Gdy rozpytywałam znajomych, to niektórzy wręcz mi odradzali robienie czegokolwiek, bo „na pewno się nie uda”. Trafiłam jednak na ówczesnego prezesa Polskiego Towarzystwa Kulturalnego w Adelajdzie – Tadeusza Świetlika, który takich wątpliwości nie miał i powiedział wprost: – najlepszą twoją pomocnicą będzie Kamilla. Jest obrotna, ma zapał, da radę...

Kamilla Springer: – Zaczęło się od pieniędzy, których nie mieliśmy. Ale do Adelajdy zawitał ówczesny wicekonsul Pan Grzegorz Jopkiewicz z Konsulatu Generalnego RP, więc poszłam do niego „po prośbie”. Wystarczyło oficjalne pismo i dostaliśmy z Konsulatu... 850 dolarów! Kupiliśmy za nie nagrody książkowe: polskie bajki i wiersze dla dzieci, a dla młodzieży i dorosłych pięknie wydane, wartościowe albumy o Polsce. W pierwszym roku udało nam się obdarować nagrodami wszystkie 30 dzieci oraz wszystkich dorosłych uczestników tego Konkursu. Zawsze wręczamy im również dyplomy.

Małgosia Jakubowska: –Marzymy, żeby zawsze stać nas było na te książki, albumy dyplomy i inne nagrody dla wszystkich jego uczestników.

Kamilla Springer: – Dlatego wciąż szukamy sponsorów, bo im więcej mamy pieniędzy, tym atrakcyjniejsze ufundujemy nagrody i ciekawsza będzie oprawa tego polonijnego spotkania.

Małgosia Jakubowska: – Trzeba wiedzieć, że uczestniczą w nim osoby od lat trzech do stu! Przez minione trzy lata dzieci pięknie recytowały wiersze Brzechwy i Tuwima. Dorośli wybierali utwory księdza Twardowskiego, Słowackiego, Mickiewicza... Recytacja, oczywiście, z pamięci, ewentualnie tylko z pomocą suflera, bo taka jest idea tego Konkursu otwartego dla wszystkich. Muszę przyznać, że już od pierwszej jego edycji jesteśmy z Kamillą zaskoczone wysokim poziomem doboru wierszy i ich interpretacją. Zwłaszcza dzieci mnie zachwycają, bo im chyba najtrudniej. Urodziły się już w Australii...

Kamilla Springer: – Musimy się przyznać i do pewnej „porażki”. Na Konkurs zgłasza się wielu chętnych, więc w tym roku postanowiliśmy ograniczyć czas występu do czterech minut. Nie wszystkim podoba się ten punkt regulaminu, bo przede wszystkim wśród dorosłych uczestników jest wiele osób, które mogłyby recytować i po kilka wierszy, nawet bardzo długich. No ale czas nie jest z gumy!

Małgosia Jakubowska: – W tegorocznym Konkursie w jury zasiądzie tym razem sześć osób: panie Anna Wiktorzak, Jadwiga Korczyńska, Janina Moczko, Marta Wieczorek, Teresa Sozańska i pan Daniel Gromann – Konsul Generalny RP w Sydney.

Kamilla Springer: – Jury jest bardzo profesjonalne. To przede wszystkim pedagodzy, którzy przez lata pracowali z dziećmi i młodzieżą. Są to osoby, które poprzez wykształcenie lub wykonywaną pracę mają kontakt z polskim językiem. Nawet Pan Konsul został zaproszony do Jury nie tylko jako honorowy patron Konkursu, ale przede wszystkim z uwagi na Jego filologiczne wykształcenie. Jest też bardzo dobrym mówcą. Jestem pewna, że nasze jury umiejętnie oceni dykcję, interpretację, akcent, modulację głosu, zachowanie się na scenie oraz umiejętność nawiązania kontaktu z publicznością...

Małgosia Jakubowska: – W ocenie ważny też będzie dobór tematyki i tekstu dla wieku recytującego.

Kamilla Springer: – Szczerze mówiąc, to nie zazdroszczę pracy jurorom, bo poziom tego współzawodnictwa jest co roku wysoki i bardzo wyrównany. I muszą ocenić 30-40 wykonawców, bo tylu zgłasza się na każdy Konkurs.

Małgosia Jakubowska: – Nasza publiczność składa się głównie z rodzin i przyjaciół osób występujących, ale przychodzą też osoby postronne. Pragniemy, aby stał się on popularną imprezą kulturalną w Adelajdzie, na którą Polacy przyjdą posłuchać utworów polskiej literatury, przyprowadzą swoje dzieci, które czasami nie mają odwagi wystąpić osobiście, ale mają fajny przykład z innych dzieci i dorosłych mówiących po polsku polskie wiersze. To świetna forma spędzania wspólnego czasu, poznania się, łączenia a nie dzielenia na grupki, frakcje, kluby... W tym zabieganym świecie szkoda na to czasu.

Kamilla Springer: – W środowisku polonijnym, nie tylko naszego miasta, jest wielu twórców poezji, którzy piszą „do szuflady”, gdyż uważają, że nie mają żadnej okazji podzielenia się swoją twórczością z szerszą publicznością. Dlatego w tym roku organizatorzy Konkursu Poetyckiego zapraszają także do wzięcia udziału w Konkursie Poetyckim. Na zamieszczony adres należy przesłać dwa wiersze, nigdzie jeszcze nie publikowane. Po raz pierwszy opublikujemy je na łamach „Panoramy”.

Zatem powodzenia!


Lidia Mikołajewska


Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011