Przegląd Australijski
Image Map

Strona
główna
Australia
z oddali
Świat Tubylców
Australijskich
Wędrówki
kulinarne
Piórem,
Pędzlem i...
„Panorama”
- miesięcznik
Ostatnia aktualizacja: 29.12.2012

Piórem, Pędzlem i...

Żywe Sny Teresy

Przegład Australijski, listopad 2006

Temat emigracyjny, temat domu, temat rodzinny, kosmos... Odwieczne pytania


Teresa Podemska-Abt pod australijskim niebem

„Powrót w beztroskę niepamięci”

„Mój las”

„Styczniowe pozdrowienie”

„Bóg i Polska na przestrzeni wieków”

„Kłótnia”

Gdy otwieram tomik poezji Teresy Podemskiej-Abt zatytułowany „Żywe Sny”, moją twarz owiewają gorące południowe wiatry, słyszę szum bezkresnych oceanów, odczuwam nostalgię i cień przemijania. Temat emigracyjny, temat domu, temat rodzinny, kosmos... Odwieczne pytania.

Żywe Sny?

Gdzie jawa? Gdzie sen? Gdzie świat wewnętrzny, a gdzie zewnętrzny?

Odczuwam niepokój, ale już po chwili uzmysławiam sobie, że nie tylko ja, ale my wszyscy na tej Ziemi – Ludzkość – mamy pamięć która żyje i życie, które jest snem, czasem koszmarem, czasem marzeniem... Jest wszędzie. Te „kości rzucone”, ta „gra”...

Co chwila znajdujesz się czytelniku w innym wymiarze. Raz na Ziemi, raz w sobie, a innym razem we Wszechświecie. Raz siedzi Teresa głęboko w jednej tylko minutce, w jednym tylko wrażeniu, a innym razem przelatują przez nią wieki. Kim więc jest? Może jest...

Wiosenne przebudzenie

z myślą o Mamie

(...................)
jestem niebem
ciszy śpiewem
wiatrem pieszczę
siłę drzew

jestem deszczem
nasion wieszczem
życiem
powielanych żyć.

Niektóre z wierszy Teresy Podemskiej-Abt są ot takie, zwykłe jak potoczny dzień każdego człowieka. Są to obserwacje codzienności w jej różnorodności. To wariacje na temat Życia.

Libido codzienności 2

Tak
nie tak
tak tak
byle jak
tak jak

kawa papieros wiersz list krach
nie teraz nie zaraz nie w smak
(........................)
posiłek dzieciaki fart kino kram
tak także a jakże natychmiast gram
(........................)
zabawa w życie loteria czas kat
nie mało nie wiele nie stale byle tak

tak
tak
tak
turkoce pędzi
świat

Teresa Podemska-Abt z wielkim powodzeniem wprowadziła na adelajdzki rynek tomik poezji zatytułowany „Żywe sny”, wydany przez krakowskie wydawnictwo Miniatura. Blisko dziewięćdziesiąt wierszy ilustrowanych przez Magdę Burzyńską-Bartczak.

Wszystko się w tych wierszach plecie: radość i smutek, ufność, nadzieja i rozczarowanie... Wszystko w nich drga, a co głowa pomyśli, to i język wypowie. Teresa – jak zauważają miłośnicy jej poezji - wręcz obnaża się przed nimi. Pytają więc czy się tego nie wstydzi, gdy pisze na przykład:

Apercepcja
Erotyczna I A.

Jestem przy tobie, z tobą i w tobie.
Czuję twą nagość nagości nie skąpiąc.
Zalęknieniem wzdycha uniesienie
We mnie
Siebie szukam
Śnię.
(..............................)
Odradzam się ekstatyczna.
Takakobieca jestem, takapiękna.
(...............................)

Teresa, na szczęście, nie wstydzi się tego „obnażenia”, tej intymnej formy twórczości, w której otwiera swoją duszę i staje naga naprzeciw nas. Jak się wtedy czuje? Dumna? Zażenowana? Nie. Ona „jak lustro” się czuje, bo wszyscy jesteśmy nadzy, choć nigdy do tego przyznać się nie chcemy. A w niej samej, no cóż, tyle nagości, na ile ona sama pozwala.

***

Patrzę w lustro mojej twarzy
pokrytej fałdami rozstania.

Srebrna fala rozpaczy
upięta perłami łez
ładnie ubiera moją głowę.

W kolorach tęczówek
rozjaśnionych mirażami wspomnień
oglądam rodzinne fotografie.

W uśmiechu pobladłych warg
przechowuję miłość przyjaciół.

Swoimi wierszami Teresa próbuje dotrzeć do człowieka głęboko myślącego. To jej swoista walka o pełną świadomość siebie i innych. Świadomość różnych światów, w których nie ma Czasu i nie ma jednej Prawdy o niczym. Bo to ani jawa ani sen.

W jej filozofii, przełożonej na język poezji, chodzi o człowieka. O człowieka tożsamego na przestrzeni wieków. I o człowieka teraz i tutaj, w tej minucie, w tej konkretnej przestrzeni. „Nie jesteś człowieku sam!” – zdaje się mówić Teresa. - „Zobacz, ludzie, gdzieś tam, kiedyś tam, przeżywali dokładnie to samo co Ty! Oni już to przeżyli i będą być może przeżywać nadal. Więc się nie bój! Obserwuj, żyj, myśl! Będzie ci raźniej... Idziemy tam gdzie wszyscy. To taka gra...” Historia ludzkości wciąż się powtarza...

Przekazując czytelnikowi swoją filozofię, Teresa przeinterpretuje również obraz malarski, przełoży na codzienność przeżywane wrażenia estetyczne...

Galerie:
Obraz i komunikacja

(.........................)
***
ta piękna kobieta
patrzy na mnie oczami Moneta
pan, którego namalował portrecista
nie zestarzał się przez lat trzysta

ja patrzę na oboje swoimi oczami
i widzę panią całkiem inną
pana koncypuję współczesnego
tworami są przeto patrzenia mojego

Jej poetycki tomik należy czytać powolutku. Po jednym, dwa wiersze. Nie więcej! Myśleć przy tym koniecznie! Szukać związków, kojarzyć, odnosić się do symboli, symboliki i filozofii w ogóle.

To nie jest trudne, bo są w tych wierszach niezliczone miejsca na dryfowanie, różnorodność interpretacji, na zadumę. To poezja głęboka, refleksyjna, nieśpieszna. Dlatego właśnie do wiersza trzeba często wrócić, przeczytać jeszcze raz... By wsłuchać się w jego melodię. Nie w sens! Bo ten jest klarowny i jasny od razu.

Nie ma w tym tomiku jednej stylistyki i formy poetyckiej, raczej różne sposoby zapisu lirycznego rzeczywistości. Ta różnorodność formy i tematu pozwala na błądzenie między chmurami a ziemią. Przy czym nic nie jest w tych wierszach zdefiniowane. Wiersze – klucze do wrażliwości ludzkiej.

„Przeminęło”

Samsara

Jestem promieniem Życia
w świetle bytów niepoznawalnych
tańczę urzeczenie istnieniem

mieszkam nad otchłanią słów
w bezkresach niedopowiedzenia
interpretuję obrazy wieczności

śnię tajemnice przeznaczeń
w świecie względności prawd
żyję topos
non plus ultra

Czasoprzestrzeń to mocny punkt jej wierszy. Dlatego czytelnik ma możliwość przemieszczania się w tylu wymiarach. I choć Teresa mówi czasem o przemijaniu, to i tak czujemy, że jesteśmy teraz i tutaj. To wnikliwa obserwatorka, zdystansowana do świata.

Mnie, i nie tylko mnie, zachwyca jej niesamowita świadomość przyszłości. Ta stale obecna świadomość historyczna, bez historii w datach. Szukać przodków pośród australijskich traw może tylko człowiek świadomy korzeni ludzkości. Podejrzewam, że to australijska pustynia tak ją wyczuliła na filozofię holistyczną.

Korzenie

(........................)
pośród aborygeńskich barw
szukamy przodków wspólnych zjaw

Myśli pustynne

(.......................)
czego szukam wśród zgarbiałych głazów
strudzonych wiekiem, porytych łzami
prastarego nieba
gdzie świat omszałych jaszczurowężów
zmartwychwstaje
i widma z preaborygeńskich snów
bezszelestnie się snują
(.........................)

„Żywe Sny” Teresy Podemskiej-Abt krakowskie wydawnictwo Miniatura zaprezentowało na 11 Krajowych Targach Książki. Tam książeczka zachwyciła swoją skóropodobną okładką, błyszczącą i aksamitną w dotyku, a na niej matową naklejką z ilustracją i tytułem. Zachwyciła też czcionka, którą książka została wydrukowana. To czcionka historyczna, należała do jednego z najwybitniejszych polskich introligatorów – Roberta Jahody (1862 – 1947).

Teresa Podemska-Abt

Filolog, pisarka, tłumaczka, socjolog edukacji. Absolwentka uniwersytetów: Wrocławskiego i Adelajdzkiego. Studiowała także w Sydney na Macquarie University. Od 1981 roku – na emigracji w Australii. Obecnie, związana z Uniwersytetem Południowej Australii w ramach pracy naukowej, zajmuje się literaturą aborygeńską oraz pracuje w dziedzinach interpretacji literatury tubylczej, socjologii literatury i teorii przekładu.

Członek Australijskiego Towarzystwa Autorów, stypendystka Departamentu Sztuki Południowej Australii w 1997 roku i Australian Art Council w 1999/2000. Laureatka kilku konkursów poetyckich w Polsce. Aktywny członek „peers of authors” w Australian Art Council.

Wydała tomiki poetyckie: „Pomieszały mi się światy” i „Żywe Sny”. Jej wiersze ukazywały się w wielu antologiach i czasopismach literackich i w Polsce i w Australii („Poet’s Pen”, „Poetrix”, „Zielona Zima” „Nawrócić miasto”, „Bukiet znad Wąglan”, itd.). Wiersze autorki wielokrotnie prezentowane były przez aktorów w ABC Radio National Australia i na żywo – w recitalach poetycko muzycznych w Adelajdzie, Australii i Europie (Monachium, Paryż, Wrocław, Kraków). W 1996 wielkim sukcesem i rozgłosem cieszył się wspólny recital poetycko-muzyczny Teresy i jej przyjaciela Jacka Kaczmarskiego.

Zafascynowana kulturą aborygeńską Teresa Podemska – Abt napisała kilka obszernych esejów historyczno – literackich („Raj w Australii”, „Koniec Australijskiej Arkadii”) zawartych w książce „Spoza Raju” (Wyd. Kurpisz). Jej pasja aborygeńska dała wyniki w literackiej książce zatytułowanej „Świat Tubylców Australijskich. Antologia Literatury Aborygeńskiej”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Artystycznej w Krakowie, 2003. Książka zawiera legendy opowiedziane przez autorkę, a także jej tłumaczenia z autorów tubylczych oraz szerokie opracowanie mówionej i pisanej literatury tubylczej ze słownikiem dzieł, autorów, tematów i terminów aborygeńskich.

Prace krytyczno-literackie, recenzje filmowe i teatralne oraz eseistyka literacka i edukacyjna ukazują się w wielu periodykach polskich i australijskich (Croscena, Gazeta Szkolna, Warsztaty Polonistyczne, Głos, Kurier Polski, Kurier Zachodni, Poetrix, Papirus, Multicultural Author’s Review) i prezentowane są przez radio etniczne w Adelaide oraz Radio National.

Temat emigracyjny realizuje się w książce pt.: „Crisis in Paradise”. Obszerna felietonistyka znana jest czytelnikom i słuchaczom polonijnym, a także w Polsce. W tej chwili Teresa Podemska – Abt pracuje nad nową książką poetycką, powieścią i korektami literackimi dla innych autorów, publikuje w kanadyjskim magazynie „Świecie Nasz”, a także – jako stypendystka Federalnego Rządu Australijskiego – pogłęba swoje zainteresowania kulturą tubylczą, badając literacko-krytyczną, pisemną twórczość aborygenską.

Magda Burzyńska-Bartczak (1952 – 2005), pracowała między innymi jako wykładowca na kierunku Projektowania Graficznego Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, jest autorką ilustracji „Żywych snów”. – W taki właśnie sposób zinterpretowała Madzia poszczególne wiersze. Odtworzyła je w formie i kolorze. Ilustrują one konkretne wiersze i mają swoje tytuły – mówi Teresa Podemska-Abt. – „Kłótnia”, „Mój las”, itp. Tak chciała! Taką miała koncepcję: – „przeczytam te wiersze po swojemu – mówiła – pokażę ci je w kolorze”. I w tym względzie jest ona współtwórcą książki. Magda podarowała mi też oryginały tych obrazów. Są moją własnością.


Proponuję wybór wierszy Teresy Podemskiej-Abt z tomiku „Żywe sny”. Na nasz użytek nazwałam je „wierszami australijskimi”.

Przeczytaj:

Lidia Mikołajewska


Poleć ten artykuł znajomemu | zobacz co słychać na forum
Copyright © Przegląd Australijski 2004-2011