Często mijam Cię

Często mijam Cię nieznajomy człowieku.
Czasem widzę smutek na Twej twarzy,
czasem zmęczenie co obojętność rodzi...
Nic więcej o Tobie nie wiem,
więc wybacz... wychodzi na jedno.

Widzę, niecierpliwe Twe ręce
chciałyby coś zapisać lub stworzyć...
Domyślam się,
że w ciele Twoim bije serce
dość ciepłe by przeżyć zimę,
dość silne by sprostać powodzi.

Dzisiaj, nie spieszysz się,
idziesz jakby zwlekając,
może na coś czekasz jeszcze?
Przepuszczasz jak ja słabszych przodem.
Zrównuję się z Tobą... idziemy razem
(…)


Wróć do spisu wierszy