Boże, Ty jeszcze...

Boże, Ty jeszcze mnie nie znasz,
lecz nie martwi mnie to wiele.
Dzień, kiedy zechcesz mnie poznać,
być może, nie pasuje mi wcale...

Tyle lat już tańczę,
lecz rytmu nie mogę znaleźć,
więc pozwól jeszcze potańczyć
przed moim ostatnim balem...

Tyle lat już tańczę,
lecz gnębi mnie wciąż pytanie:
co ze mną będzie, gdy za-niebędę?
Czy świat dalej będzie tańczył,
czy stanie?

Tak tańcząc myślę,
że mam rozwiązanie.
Boże, nie przerywaj mi tańca!
Wysłuchaj, dotknij mnie
swoją różdżką,
a ja, nie znając Cię... pochwalę.


Wróć do spisu wierszy