Od autora:

Piotr Listkiewicz
Głównym wątkiem przygotowywanej przeze mnie książki zatytułowanej „Tajemnica Wiszącej Skały” jest próba wyjaśnienia dziwnych zniknięć ludzi w górach, jaskiniach, lasach i wśród skał.
Podczas ponad ćwierćwiecza w Australii, niejednokrotnie spotykałem się z różnego typu wzmiankami o Aborygenach i ich sakralnych miejscach kultu. Ponieważ tu i ówdzie otarłem się o te miejsca i doznałem tam odczuć jak w kilku innych krajach, w tym w Polsce, postanowiłem sprawę bliżej zbadać. Zacząłem się rozglądać za materiałami w Internecie, w bibliotekach i muzeach. Pewnego dnia w wypożyczalni wideo wpadł mi w ręce DVD film Weira. Obejrzałem ten film, a następnie - dokumentarny na drugiej płycie, gdzie realizatorzy i aktorzy opowiadają swoje wspomnienia z lat 70', gdy ten film był kręcony. Pewne wypowiedzi zwróciły moją uwagę i tak powstał pomysł książki na temat dziwnych wydarzeń wokół takich miejsc jak Wisząca Skała w Wiktorii.
Chociaż istnieje wiele witryn internetowych, zajmujących się Aborygenami, to faktów historycznych jest tam niestety niewiele. Również w bibliotekach króluje „biała” historia Australii i wstyd powiedzieć, że książki, obfitują wprawdzie w drzewa genealogiczne białych osadników oraz szczegóły dotyczące tego, kiedy i jakie budowali domy, ile ziemi zagarnęli, co hodowali, itp., o Aborygenach niemalże nie wspominają, czasami jedna linijka, o ile w ogóle coś jest.
Parę miesięcy temu moje poszukiwania nabrały tempa po spotkaniu Ewy May, znanej polskiej uzdrowicielki zamieszkałej obecnie w Melbourne. Ewa May nie tylko czuje energie emanujące z miejsc sakralnych, ale również je widzi oraz potrafi nawiązać kontakt z dawno zmarłymi Aborygenami i ich duchowymi przodkami-kreatorami, plemiennymi Starszymi, nauczycielami itp. W czasie tych kontaktów otrzymuje przekazy: widzi, jakie w danym miejscu odbywały się ceremonie i je relacjonuje, ale nie wolno jej ujawniać szczegółów. Nieliczne mapy i opisy w starych książkach podają jedynie orientacyjną lokalizację, natomiast Ewa May bezbłędnie pokazuje, gdzie było miejsce sakralne. Okazało się, że w najbliższej okolicy mojego miasteczka było tych miejsc wiele, co tłumaczy moje własne odczucia i spostrzeżenia.
Z zebranych dotychczas przez mnie materiałów wynika, że odpowiedź na wiele pytań dotyczących „dziwnych wydarzeń” można znaleźć właśnie w Australii, gdzie jeszcze nie wszystko zostało zabudowane, zniszczone i zbeszczeszczone przez białą cywilizację.
Zapraszam do lektury wybranych fragmentów „Tajemnicy Wiszącej Skały”.
Piotr Listkiewicz
„Tajemnica Wiszącej Skały”
Strony: 1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
|